środa, 24 kwietnia 2013

Wiosenne lenistwo?

Dawno nic nie pisałam, ale tytuł jet przewrotny. To nie lenistwo, a twórcza wena. Co prawda nie literacka, a bardziej budowlana.
Robimy z mamą nowa kuchnię. Kupimy sobie obraz z różami. Wymyślamy różne dodatki z takim motywem. Znacie jakieś fajne stronki z rękodziełem?  Słyszałam, że można w necie tanio kupić takie ręcznie robione cudeńka, ale nie mogę nic znaleźć. Allegro też zawiodło tym razem.
Mamy już cudne niciane serwetki i taka małą firankę - zazdrostkę. Wszystko z różami.
Czekam na Wasze podpowiedzi.

piątek, 19 kwietnia 2013

SZUKAMY KOTA - konkurs

Mój ulubiony sklep z obrazami organizuje konkurs. Oczywiście biorę udział. Może tym razem się uda.
Konkurs organizowany jest na facebooku  http://www.facebook.com/sklep.loft45?fref=ts
Nagroda jest taka fajna, że warto założyć konto - trzeba polubić stronę loft45.


sobota, 13 kwietnia 2013

Wiosenne zmiany

Postanowiłyśmy z mama zrobić sobie zupełnie nowa kuchnię korzystając ze starych mebli i dokupując tylko dodatki. przejrzałyśmy wiele stron o wystroju wnętrz i odnawianiu mebli. Śmieszne będzie to odnawianie. Najpierw zlikwidujemy starą farbę  przy pomocy opalarki, potem pomalujemy je na nowo i będziemy postarzać. Mama zrobiła cudne małe firanki tzw, zazdrostki. Mamy już rozrysowane ustawienie mebli i udało się nam wygospodarować kącik na mini-jadalnię, mini-salon. Taki akurat dla dwóch osób na popołudniową herbatkę. Takie miejsce, gdzie można zjeść szybkie śniadanie, ale też z przyjemnością posiedzieć i pogadać (same, bez facetów - stoliczek jest malutki, nie zmieszczą się). Mama robi teraz z nici, przy pomocy takiego małego plastikowego czółenka, serwetę na stół, a ja obiecałam kupić obraz do naszego domowego azylu. Waham się między typową martwą naturą (pasuje do kuchni i jadalni),A Bunch of Garlic and a Pewter Tankard (oil on canvas)
 a bukietem kwiatów - w sam raz do salonu. A Bouquet of Roses
Jak myślicie, co wybrać?

sobota, 16 marca 2013

KONKURS U MINERWY

U Minerwy znowu konkurs. Trzeba przesłać zdjęcie kota, a ja go nie mam. Ale tylko zdjęcie ma być własnego autorstwa, kot może być sąsiadów lub taki "niczyj". Do wygrania ten fajny krem z colostrum Dermo Therapy. Mamie bardzo na nim zależy, dlatego zaraz idziemy na spacer z aparatem na "bezkrwawe safari" i będziemy polować na koty. W Murowanej jest piękna pogoda, więc może znajdziemy jakiegoś wygrzewającego się futrzaka.

czwartek, 7 marca 2013

Krem Colostrum Dermo Therapy RECENZJA

Dostałam ten krem od MINERWY, z zaznaczeniem, że jest dla mojej mamy.
Mama używa go ok 2 tygodni dwa razy dziennie. Twierdzi, że jedyną wadą tego kremu jest małe opakowanie - 30 ml. Jest bez zapachu, nawilża i odżywia jej skórę. Zmarszczki ma, jakie miała, ale mówi, że skóra jest bardziej napięta.
Moje wrażenia:
opakowanie ładne, lecz spodziewałam się szklanego słoiczka. Użyłam go raz, ale zupełnie nie chciał sie wchłonąć. Mama śmiała się, że to za karę - za podbieranie jej kosmetyków. W końcu jest wyraźnie napisane na  słoiczku "krem przeciwzmarszczkowy", a ja mam 20 lat.
Mama ma 40 lat, cerę normalną i tak naprawdę to bardzo mało zmarszczek - tylko przy oczach. Biorę udział w konkursie, gdyby udało się wygrać, mama na pewno będzie się cieszyła.

Zdjęcie ściągnęłam ze sklepu, za zgodą Minerwy, mam popsuty telefon. Udało się! To zdjęcia mojego autorstwa.


IMAG0132.jpgIMAG0133.jpg

środa, 6 lutego 2013

Colostrigen R

Jestem cały czas pod wrażeniem kremu COLOSTRIGEN R. 
Takiej gładkiej buzi to jeszcze nie miałam. Szkoda, że nie znałam tego kosmetyku, kiedy byłam w gimnazjum. Wtedy to miał z czym powalczyć, teraz to mam trądzik w wersji light. A właściwie miałam, bo dzisiaj siedzę przed lustrem i zachwycam się swoją skórą. A jest teraz właśnie ten czas w misiącu, kiedy zawsze mi wyskakiwały na twarzy jakieś "niespodzianki".
Najważniejszym składnikiem tego kremu jest COLOSTRUM czyli siara. Przeczytała trochę o tym specyfiku na blogu u Minerwy i zacytuję (za zgoda włascicielki bloga) kilka fragmentów.
Colostrum jest to płyn produkowany przez ssaki zaraz po urodzeniu potomstwa. Przed mlekiem.
Firma Genactiv opracowała własną metodę pozyskania colostrum bovinum. Colostrum pozyskiwane jest w gospodarstwach będących czołowymi producentami najczystszego spożywczo mleka w kraju. W celu zachowania jak najwyższego stężenia czynników aktywnych colostrum pozyskiwane jest tylko z pierwszego udoju ( do jednej godziny ) po ocieleniu. Następnie surowiec jest zamrażany i liofilizowany, dzięki czemu zachowuje pełną wartość biologiczną colostrum.
 Colostrum zawiera bardzo skondensowaną, silnie działającą dawkę czynników odpornościowych i wzrostowych, w tym EGF (Epidermal Growth Factor), zaliczany do cytokin epidermalny czynnik wzrostu działający stymulująco i naprawczo na naskórek.

Wzmacnia system immunologiczny skóry, przyspiesza regenerację tkanek, blizn pooperacyjnych i potrądzikowych. Działa przeciwzapalnie antybakteryjnie i antywirusowo.
Cytokiny mleczne przyspieszają gojenie się ran, poprawiają odżywienie i nawilżenie skóry, stymulują podziały warstwy twórczej naskórka oraz jego prawidłowy wzrost.

Genaciv jest producentem kremu COLOSRIGEN R. Krem ten nie jest tani (53 zł) ale wart swej ceny i bardzo wydajny - nakładam go cieniutką warstwą.