Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chemia domowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chemia domowa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 lipca 2017

Forlux lemon - płyn do czyszczenia wszystkiego

Otrzymałam do testowania płyn do mycia Forlux lemon. Preparat jest w formie koncentratu.
Według producenta nadaje się do mycia wszystkich zmywalnych powierzchni, czyli takich, które sa odporne na działanie wody. Np. podłogi, schody, parapety. Jest prepratem silnie działającym.
Żeby sprawdzić, czy jest tak naprawdę, poszukałam najbrudniejszej rzeczy w okolicy.


Jest to stary, plastikowy stół ogrodowy. Stoi sobie w naszym ogrodzie "od zawsze", Jak widać na zdjęciu był naprawdę brudny. I to nie jakieś tam błoto czy tłuszcz po grillowaniu. Ten czarny nalot "wrósł" w plastik i nie udawało sie go umyć.
Ta więc uzbrojona w Forlux lemon, grube rękawice ścierkę i pustą butelkę, przystąpiłam
do działania. Cały zestaw akcesoriów był dołączony do płynu.


Butelka ma bardzo podręczny dozownik, z łatwością sporządziłam odpowiedni preprarat.



Rozprowadziłam cienką warstą na całej powierzchni i zostawiłam na 2-3 minuty.


Czarne zabrudzenia zrobiły się miękkie. W niektórych miejscach musiałam torchę poszorować, ale widzieliście, że miałam taką miękką, gładką ściereczkę. 
A o to efekt końcowy.


Nie mogę powiedzieć, że stół wygląda jak nowy, bo nikt już nie pamięta jaki miał kolor, ale wyglada dobrze,

Odstraszanie owadów. To bardzo ważna cecha tego płynu, która przemawia za tym, żeby każdy miłośnik grillowania kupił sobie właśnie ten preparat do mycia mebli ogrodowych.

Płyn ma przyjemny, cytrynowy zapach, który (według producenta) odstrasza owady. Dlatego też producent poleca stosowanie tego płynu w kuchni.
Sprawdziłam. Mniej więcej po godzinie usiedliśmy przy tym stole do wakacyjnego posiłku. Nad stołem nadal unosił się cytrynowy zapach, który nie przeszkadzał biesiadnikom. Mieliśmy sałatkę owocową, słodkie soki, lody.... i nie było os, ani muszek!! Rewelacja! Teraz już tylko tym płynem myję meble ogrodowe, nawet jeżeli nie są bardzo brudne. I fotele i drewniana ławkę. Komary też nie lubią tego zapachu. 

Forlux lemon możecie kupić TUTAJ.





sobota, 15 kwietnia 2017

Przygotowania do świąt.

Uff,
sobota południe i już wszystko gotowe. Skończyłyśmy z mamą przed czasem w tym roku. Przyjeżdżam zawsze najpóźniej w piątek, żeby mamie pomóc.

Nie ma sensu walczyć z jej przyzwyczajeniami i wyobrażeniem, jak ma wyglądać Wielkanocne Śniadanie. Nie ma już tyle siły, co kiedyś, a i tak stała przeszło godzinę w kolejce w sklepie, bo tylko tam był odpowiedni biały ser. Mówiła, że gdy doszła do kasy to płakać jej się chciało z bólu (choruje na kręgosłup). Tata się zdenerwował i ją wyzywał, że się wygłupia z tym sernikiem. No sensu w tym wszystkim nie ma. Mama na diecie, ja na diecie, tata sernika nie lubi, brat lubi wszystko, co słodkie. Ale tu chyba nie chodzi o logikę. Od kiedy pamiętam, pyszny maminy sernik był na święta. I mama chce, żeby te nasze domowe tradycje trwały jak najdłużej. Tak długo, jak będzie miała siły.
Rozumiem ją. Chce, żeby dom rodzinny kojarzył nam się w określony sposób.
Babcię też często tak wspominamy: a to rozkwitły jej ulubione kwiaty, a to jemy niedzielny obiad i ktoś z rodziny nagle przypomina, że jest to przepis babci. Taka chyba jest przewrotna ludzka pamięć. Kochana osoba kojarzy nam się z zapachami, smakami.

Byłyśmy takie szybkie, ponieważ posprzątałyśmy cały dom w poprzedni weekend. Kupiłam mamie „na zajączka” cały zestaw płynów sprzątających Sotin. Recenzowałam te produkty i uważam, że lepszych nie ma. Dzisiaj nie będę szczegółowo opisywała ich działania. Ważne, że działają.

chemiadomowa.com




piątek, 27 stycznia 2017

Mycie wanny akrylowej.

Zastawiałyście się kiedyś czym wyszorować wannę akrylową? Wydaje się, że problem jest głupi i banalny, ale okazuje się, że wcale nie. Akryl jest delikatny i łatwo go zniszczyć i porysować.

Jak się relaksować w zmaltretowanej i pociętej wannie? Nie da się.

Moja wanna miała szczęście, dostałam do przetestowania płyn do mycia akrylu.

Jak widzicie, była już zapuszczona. Myślałam, że be z cifu, czy innego jakiegoś domestosa się nie obejdzie.



Rozprowadziłam płyn po brudnej powierzchni.




 Przetarłam mokrą szmatką. Osad był miękki i dawał się usuwać bez problemu.


I na ostatnim zdjęciu widzicie efekt WOW!
Moja wanna i ja dziękujemy sklepowi chemiadomowa.com za prezent i możliwość przetestowania płynu Sotin R86
Płyn możecie kupić TUTAJ.
Jeżeli Was przekonałam, że płyn jest super, to kupujcie.


sobota, 26 listopada 2016

Test pasty do czyszczenie Sotin RP83

Dostałam wczoraj list ze sklepu chemiadomowa.com z produktami do testowania.
Dzisiaj wykorzystałam jeden i od razu zamieszczam relację. Bardzo się cieszę, że się zakwalifikowałam do testów preparatów czyszczących Sotin.

Pasta służy do czyszczenia powierzchni emaliowanych, ceramicznych i chromowanych. Tak więc znalazłam najbrudniejszą umywalkę w domu - w garażu taty.






Pasta jest bardzo gęsta, ma konsystencję pasty do zębów. Nałożyłam jej niewielką ilość i rozprowadziłam po powierzchni mokrą ścierką z mikrofibry.
Przy kranie musiałam trochę poszorować, był tam gruby osad z kamienia. 

Efekty zobaczcie sami. Bardzo lubię środki do czyszczenia Sotin. Moja mama też. Obie nie lubimy tracić czasu na sprzątanie, ale za to lubimy, żeby w domu było czysto. 


Pastę do czyszczenia Sotin RP83 możecie kupić w sklepie chemiadomowa.com, kosztuje 44 zł. Jest bardzo wydajna i skuteczna, co mogliście sami ocenić.


piątek, 30 stycznia 2015

Najlepsze sposoby na umycie prysznica.

Przeglądałam niedawno neta i szukałam opinii o preparatach do mycia kabiny prysznicowej. Byłam ciekawa jak inne blogerki postrzegają płyn, który od niedawna używam.
Nie spodziewałam się takich informacji. Okazuje się, że według Polek, najlepszą metodą mycia kabiny prysznicowej jest szorowanie szczoteczką do zębów. Można jeszcze użyć drapaka do garów. Własnym oczom nie wierzyłam. Zdjęcia umęczonych kobiet, pokutujących na kolanach przed własnym prysznicem z mottem wypisanym na czole: tak, mam rodzinę i muszę z tego powodu cierpieć.
Ze zdumieniem dowiedziałam się, że jedynym skutecznym sposobem jest mycie gorącym octem, czasem z sodą. Ocet owszem, jest skuteczny, ale w małych pojemnikach. Można np. zagotować go w czajniku do gotowania wody. Kamień odpadnie od ścianek i można go wtedy wyrzucić. Ale zapach jest okropny i bardzo mocny. Jak gorącym octem wymyć drzwi prysznica? Jedna autorka, radziła: zamknąć w kabinie gorący garnek, ocet sparuje na ścianach, potem wytrzeć i już. Mam pewność, że pani ta, nigdy niczego nie sprzątała. Kopiuje sobie teksty ze strony na stronę. Strony, niby-poradniki, powstają tylko po to, żeby umieścić na nich dużą ilość słów i móc je podlinkować. I dlatego bez żenady autorzy powtarzają różne głupoty. Nie chodzi przecież wcale o treść, jedynie o słowa.
Znaleźć jakieś poważne informacje jest bardzo trudno. A wydawać by się mogło, że w necie jest wszystko. Ja wrzucałam słowa: płyn do mycia prysznica, chemia domowa, preparat do mycia i co otrzymywałam w odpowiedzi? Ocet, ocet, soda, soda i ocet, a i czasem jeszcze coca-cola.

Do sprzątania łazienki używam dwóch miękkich ściereczek z mikrofibry. Zakładam na dłonie rękawiczki, ponieważ do wszystkich prac domowych je zakładam.

Rozprowadzam cienką warstwą przy pomocy atomizera mój ulubiony preparat Sotin 130 i czekam chwilkę. W tym czasie psikam inny płyn (też firmy Sotin, ale przeznaczony do innych zadań) na pozostałe wyposażenie łazienki. Spłukuję prysznicem preparat chemiczny razem z osadem z kamienia i mydła. Mokrą ścierką przecieram zakamarki. Wycieram wszystko do sucha. Bez polerowania i szorowania. I to samo teraz z umywalką, muszlą klozetową i kranami. Jeżeli są wymyślone nowoczesne preparaty do sprzątania, to nie widzę powodu, żeby z nich nie korzystać.