sobota, 30 kwietnia 2016

Herbatka u Minerwy

Na spotkaniu przy herbatce w gabincie kosmetycznym Minerwa, byłam już kilka razy. Zawsze miałyśmy jakiś temat przewodni dyskusji, często pokaz (wykład) mieli zaproszeni goście, np. dietetyczka. Wczoraj spotkały się blogerki i o blogach, testach i recenzjach rozmawiałyśmy. Niektóre z nas dopiero założyły bloga, niektóre (tak jak ja) mają go od dawna, ale nie przykładają się do pracy, tak więc nie otrzymują wiele ofert recenzowania produktów.
Małgosia (organizatorka spotkania), została przyjęta do klubu recenzentów herbat Big-Active. Nie dziwię się, ponieważ przy tych herbatach spotykamy się od lat. Teraz też miałyśmy okazję próbowania różnych gatunków.
Ja na spotkanie przygotowałam ciasteczka owsiane. Mniej więcej takie: Ciasteczka owsiane.

A oto zdjęcie upominków:

.

To duże opakowanie to sa trzy kapsułki do prania Ariel, 
niżej krem do stó Eubos z mocznikiem. Tego kremu nie znam, miałam kiedyś krem do rąk, który był fantasytcznyKREM DO RĄK EUBOS Jaki będzie ten - napiszę. 
Sotin US 2000 - znana firma, ten produkt jest dla mnie nowy. Dałam mamie, zobaczymy co powie.
Saszetka płynu do płukania Lenor - nie uzywam płynów, dałam mamie.
Dwie saszetki kremów Janssen Cosmetics. Trudno cos powiedziec o kremie, który użyje się raz lub dwa.

Spotkanie było bardzo przyjemne (jak zwykle). Umówiłyśmy się za miesiąc, już się cieszę na te nasze babskie pogaduchy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz